Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 lutego 2018

Dietetyczne pączki pieczone


Tłusty czwartek już za dwa dni. 
W tym roku dietetyczne pączki Wam polecam. Pyszne są, choć nazywać je pączkami, to jest jednak lekkie nadużycie ;) 
Zwłaszcza dla mnie - uwielbiam i kocham miłością bezwarunkową polskie pączki z cukrem pudrem. 
Rodzinie bardzo smakowały i nie mieli nic przeciwko nazywać je pączkami pieczonymi.
Proste ciasto drożdżowe bogate w żółtka. Szybko je zrobicie i absolutnym plusem jest to, że nie trzeba ich w oleju smażyć

czwartek, 23 lutego 2017

Pączki najlepsze.


Nazywam je najlepsze, bo jeszcze nigdy się nie zdarzyło aby mnie zawiodły. Zawsze się udają. 
Są puszyste, mięciutkie i pyszne, nawet na drugi dzień. 
Z lukrem cytrynowym komponują się wyjątkowo. 
Nie są skomplikowane. Ciasto jest plastyczne i bardzo przyjemnie się z nim pracuje.

Pączki Ćwierczakiewiczowej


Pączki niesamowite. Kapryśne. 
Trochę trzeba zachodu, aby tak luźne ciasto uformować a następnie wyrośnięte przenieść i upiec. Nie wyszły idealne, no ale w końcu garkotłukowi nie zawsze wszystko wychodzi prawda?
Zmierzę się z nimi zapewne jeszcze raz, bo warto. 
Są pyszne, nawet jeśli nie wyszły takie jakie powinny. 
Przepis XIX wiecznej, niesamowicie popularnej w owych czasach Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Była owa Pani wyemancypowana jak na ówczesne czasy. Propagowała niezależność kobiet. Przede wszystkim wydawała niesamowite książki z poradami, jak prowadzić gospodarstwo domowe, z przepisami na przetwory, obiady, desery. Nietuzinkowa Dama :)
Przejrzałam bardzo dokładnie oryginalny przepis z książki " Jedyne praktyczne przepisy wszelkich zapasów spiżarnianych oraz pieczenia ciast" wydanej w 1866 roku. (Po próbach i błędach zaufałam interpretacji przepisu na blogu moje wypieki.)

środa, 22 lutego 2017

Pączki angielskie- ekspresowe



Te pączki są dla wszystkich zapracowanych, którzy mimo wszytko nie chcą przegapić tłustego czwartku. 
Pączki angielskie pierwszy raz jadłam w Dublinie. 
Najlepsze na ciepło, później troszkę "tracą"ale i tak wszyscy zjedli ze smakiem.