Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 października 2017
Risotto z pieczoną dynią, parmezanem i orzechami pekan
Pora nadeszła na dynie. Zaczynają pojawiać się w sklepie różnego rodzaju, zabarwiając nam jesień na żółto i pomarańczowo.
Dynie odkryłam bardzo późno, bo już jako dorosła kobieta.
W rodzinnym domu się dyni nie jadało, bo była mdła i bez smaku.
Za późno wzięłam się za odczarowywanie koszmarów jedzeniowych z dzieciństwa. Walka nierówna, bo przekonać musiałam domowników, ale udało się. Pan mąż zakochał się w dyniowym risotto mimo iż jest bezmięsne. Potrzebujecie dwadzieścia minut, aby ciągle mieszając przygotować risotto. Wcześniej przygotujcie pieczoną dynię, chipsy i prażone pestki.
Ryż gotuje się a raczej praży na patelni, podlewając wywarem warzywnym. Użyłam do tego celu rosołu z wczorajszego obiadu. Doprawiłam go mocniej, aby ryż stał się dzięki mocnemu wywarowi bardziej aromatyczny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
