piątek, 24 kwietnia 2015


Reaktywacja......


Zmieniło się wiele... zostałam po raz szósty mamą, ale tez zostałam babcią.... - fantastyczne uczucie :))))
Jedna rzecz pozostała niezmienna ... miłość do "garów"
Rozpisywać się nie będę- czasu brak .... :)
Sylwia specjalnie dla Ciebie :) :) :)
A więc do dzieła !!!!!!

                     Pszenny chleb na pszennym zakwasie

                         - delikatnie puszyście i pysznie :)

                                                     

             Przepis dopracowałam do swoich smaków ...zaczerpnięty jest z książki Paul Hollywood's "Bread"


- 530 g zakwasu pszennego
- 280 ml ciepłej (nie gorącej!) wody
- 650-680 g mąki pszennej chlebowej 
- 14 g soli
- 5 g suchych drożdży(opcjonalnie - jeśli zakwas jest młody drożdże przyspieszą rośnięcie)
- 40 ml oliwy z oliwek 

Jeśli posiadacie maszynę do chleba, to według instrukcji obsługi wrzucacie składniki (najpierw mokre później suche) Nastawić program na zagniatanie i wyrastanie około 1,5 h .
Jeśli nie posiadacie takowego sprzętu, wystarczą  ręce lub mikser który w wyposażeniu ma hak. 
Dokładnie wyrabiamy aż ciasto będzie sprężyste - nie twarde- może być lekko lepiące. 
Odkładamy ciasto do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy i dajemy mu odpocząć 30 minut w ciepłym miejscu. Po 30 minutach ciasto musimy odgazować czyli - wyjąć na blat i po rozpłaszczeniu złożyć, lub uderzyć pięścią..... osobiście składam tak z szacunku i miłości ;)
Proces wyrastania i składania powtórzyć 3 razy (zajmie to 1 godzinę i 30 minut ) po tym czasie uformować dwa bochenki,  włożyć do koszyków  i pozwolić im nabrać puszystości tak około 30 minut. (jeśli nie posiadacie koszyków można użyć durszlaku wykładając go wcześniej bawełnianą ściereczką oprószaną mąką.
 Piekarnik nagrzać do temperatury 230 lub nawet 250 stopni ( mój piekarnik niestety nagrzewa sie max do 230) Jeśli pieczecie na kamieniu to wyłożyć chleb z koszyków na kamień...... jeśli nie - to można uprzednio nagrzać blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
Pieczemy 25 minut  w wysokiej temperaturze 230 stopni później 15 minut w 200 stopniach. 
Jeśli chleb  robi wrażenie niedopieczonego (wystarczy popukać od spodu - jak wydaje taki pusty odgłos jest upieczony) przedłużamy pieczenie o kilka minut. 
Warto tez wrzucić na dno piekarnika kilka kostek lodu, albo wstawić naczynie żaroodporne z wodą, wtedy chleb będzie miał chrupiącą skórkę .
powodzenia !!!!


piątek, 3 maja 2013

Tak banalnie ... naleśniki


Hasło naleśniki wywołuje u mnie ślinotok i natrętne wspomnienie wakacji u babci...a co to były za wakacje!!!! ...ach jaka szkoda że pozostały jedynie wspomnienia.
Najlepsze naleśniki robiła babcia Lusia i ciocia G ... takie cieniutkie jak chusteczki z pysznymi truskawkami. Całe swoje życie próbuje odtworzyć ten smak ...
A to za mało sprężyste, a to za grube, za kruche, za słodkie...
Zapewne większość z was robiąc naleśniki nie zastanawia się ile czego, ot tak na oko...według, mamy, babci, cioci.... Ja tez tak próbowałam - bez powodzenia.
Dopiero pracując w UK obserwowałam jak wytrawni szefowie kuchni robili naleśniki z różnego rodzaj mąk... i zawsze były takie delikatne....
Przepis pochodzi z książki  ' Desserts- step by step instructions'

 Przepis na około 15- 20 sztuk
240 g  mąki 
3 łyżki cukru
400 ml mleka
100 ml Śmietany kremówki (double cream)
3 jajka
120 g rozpuszczonego klarowanego masła
2 łyżki oleju do smażenia
aromat waniliowy lub pasta waniliowa, może być otarta skórka z cytryny

 Mąkę wymieszać z cukrem,  szczyptą soli. Dodać jaja i mleko cały czas mieszając rózgą kuchenną. Następnie dodać double cream i klarowane masło. Wszystko wymieszać bardzo dokładnie i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce. Ciasto będzie dość luźne, ale po godzinie odrobinę zgęstnieje. Dodać aromat.  Smażyć na rozgrzanej patelni przetartej odrobinką oleju - na złoty kolor.
Te które wczoraj serwowałam były z jabłkami.
Info dla tubylczych emigrantów ( mieszkających UK) używam -  Bramley apple sauce- w słoiczku- jak dla mnie idealne , nie za słodkie -  pycha.

czwartek, 2 maja 2013

Słodko słono... czekoladowe ciasto z karmelem i solonymi orzeszkami..


Planowałam przedstawić Wam ten przepis jak uda mi się zrobić ładniejsze zdjęcia...
Fotograf ze mnie marny... pasja moja zawęża się tylko do kuchni niestety.
Asiu na Twoje życzenie zamieszczam teraz ze słabymi zdjęciami za co bardzo przepraszam.

To ciasto albo ten torcik to w naszej rodzinie numer jeden....
Młodszy M nie postrzeżenie zlizuje karmel i oddaje orzeszki bratu, a że brat preferuje słone nad słodkie to jest równie zadowolony.
Przepis pochodzi ze strony Moje wypieki.... nic nie zmieniałam bo przepis jest idealny.
Ciasto robi się szybko i nie wymaga przechowywania w lodówce (ja jednak przechowuje w chłodnym miejscu jest wtedy bardziej stabilne)
Zachęcam Was do spróbowania ...zdjęcia nie oddają pełnego smaku i atrakcyjności
 Przepis
Ciasto brownie
200 g ciemnej czekolady
135 g masła
3/4 jasnego brązowego cukru (może być tez biały)
3 duże jaja
80 g maki pszennej
aromat wanilii lub pasta waniliowa lub co kto ma

Masło rozpuścić i wrzucić połamaną czekoladę-  rozpuścić wszystko na maleńkiej mocy palnika.
Ostudzić. Roztrzepać jajka z cukrem i wanilia, wlać masę czekoladową i zmiksować. Dodać mąkę i wymieszać do połączenia.
Tortownice lub inna formę (21cm) wysmarować tłuszczem, wyłożyć papierem do pieczenia-dno tylko- i wlać masą. Piec 180 stopni około 25 minut
- Uwaga ciasto jest z natury wilgotne i jak to bywa z klasycznym brownie zakalcowate. Jest upieczone jak po wbiciu patyczka i nie będzie śladu surowego ciasta .
Odstawić do wystudzenia. Po wystudzeniu przekroić na dwie części.
Krem fistaszkowy
250 g mascarpone 
200 g masła orzechowego (gładkiego- smooth)
wszystko zmiksować na gładka masę

Sos karmelowy (można użyć gotowej masy krówkowej ale nie będzie tak gęsta jak sos karmelowy)
1/4 szklanki wody
150 g cukru
1/3 szklanki śmietany kremówki (double cream)
Zagotować wodę z cukrem aż się rozpuści. Na małym "ogniu" gotować NIE MIESZAĆ (można potrząsać garnkiem ) aż masa przybierze złoty kolor
Zdjąć z "ognia" i delikatnie wlewać kremówkę cały czas mieszając- masa będzie się pienić-  odstawić do ostudzenia i zgęstnienia
+ 150 gram solonych orzeszków ziemnych
Gotowe ciasto brownie (przekrojone na pół) przełożyć 1/2 ilości kremu fistaszkowego .
Drugą część kremu rozsmarować na wierzchu, posypać solonymi orzeszkami i polać wystudzonym karmelem... mniam pyyycha :)

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Bułeczki śniadaniowe


Mało piekę ostatnio, obiad tez przygotowuje minimalnym wysiłkiem ..
Czekam z utęsknieniem aż miną mdłości .. nie tylko ja jestem tym już bardzo zmęczona ..domownicy również maja już tej " bidy" dość
Postanowiłam zrobić im niespodziankę i upiecz bułeczki na śniadanie.
Ciasto na bułki wyrobiłam wieczorem. Wieczorem tez uformowałam bułeczki, ułożyłam na natłuszczonej blaszce, owinęłam folia spożywcza i schowałam do lodówki.
Rano wyjęłam bułeczki i poczekałam 30 minut aż ogrzeją się. W tym czasie rozgrzałam piekarnik do 200 stopni (piekłam na kamieniu ale można też na blaszce. Niektórzy rozgrzewają blaszkę w piekarniku i przekładają bułeczki ... Bułeczki wtedy pięknie odbijają do góry  są puszyste i pięknie wyrośnięte.)
Nie robiłam tak, wiec nie wiem jak to wygląda w praktyce. Piekę pieczywo drożdżowe i na przykład strucel na rozgrzanym kamieniu- super sprawa polecam
 Możecie sobie zerknąć jakie cuda robią fachowcy z ciasta drożdżowego o  Tu.
Przepis na chałkę zamieszczę wkrótce :)
Próbowałam różnych przepisów na bułeczki ale ten jest najlepszy pochodzi z bloga Moje Wypieki

Przepis
475 g mąki pszennej (użyłam maki chlebowej)
2 łyżki miękkiego masła
1 łyżeczka soli (użyłam czubatej łyżeczki)
1 łyżeczka cukru (użyłam płaskiej łyżeczki)
5 g suchych drożdży lub 10 g świeżych
275 ml wody.

Zagnieść ciasto (jeżeli używacie świeżych drożdży zróbcie wcześniej zaczyn).
Wyrobić dość dokładnie- około 10 minut (można wyrobić mikserem używając specjalnych haków do ciasta drożdżowego). Pozostawić do wyrośnięcia.
Następnie krótko wyrobić i uformować bułeczki.
Można piec jak się tylko trochę napusza(około 30 minut) lub schować do lodówki i upiec rano.
Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym z łyżką mleka jajkiem i obsypać ulubionymi ziarnami, lub ziołami.
Piec w temperaturze 200 stopni przez około 10- 12 minut do zrumienienia.
Smacznego

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Fish cake- angielskie kotleciki rybne


Kiedy wyemigrowałam do UK nasłuchałam się jaka niedobra jest kuchnia brytyjska.
Tłusta, z mała ilością warzyw, gdzie królują ziemniaki i ryba....
Zmieniłam zdanie kiedy to spróbowałam dobrze zrobionej , pysznie ugotowanej angielskiej kuchni. Tak samo jest z rodzimą kuchnia...
Kupując pierogi z marketu nie ma czym się zachwycać ...czy barszcz proszku....ale babcine pierożki czy naleśniki z twarogiem, warte są każdych pieniędzy.
Jak już pisałam, nie raz miałam okazje pracować z dobrymi szefami kuchni.
Przygotowywali oni wszystko sami, od gravy (przepyszny sos) po gotowana szynkę.
Zasmakowałam tam najlepszych fish cake na wyspach. Zrobić je można z każdego rodzaju ryby ...im szlachetniejsza ryba tym smak bogatszy. Kotleciki można smażyć na głębokim tłuszczu, na patelni jak tradycyjne kotlety, i można tez upiec w piekarniku na blaszce.  Dodatki tez można użyć w zależności od upodobań- zioła, przyprawy.
Dzis podaje Wam przepis na tradycyjne, przepyszne, chrupkie fish cake :)

Przepis
Około 450 g filetów rybnych (użyłam tym razem mrożone płaty -cod (dorsz))
około 350 - 400 g ugotowanych ziemniaków -zmielonych lub przeciśniętych przez praskę
mały pęczek natki pietruszki 
mały pęczek szczypiorku (siekamy białe części cebulki z kawałkiem zielonego szczypiorku)
jajko, sól, pieprz, i co kto lubi

Płaty rybne króciutko gotuje w mleku, odcedzam i drobie na niewielkie kawałki, wybierając ewentualne ości.
Dodaje ziemniaki (zmielone lub przeciśnięte przez praskę) . Posiekaną drobniutko natkę pietruszki i szczypiorek. Sól, pieprz, jajko i zamieszać. Konsystencja będzie klejąca, ale się nie zrażać,  leciutko bardzo obsypać ręce mąka. Formować kotleciki i schłodzić w lodówce, przynajmniej trzy godziny( zawsze wieczorem formuje kotleciki i na drugi dzień je smażę) . Schłodzone kotlety będą bardziej zwarte. Przygotować sobie troszkę mąki , roztrzepane jajko, i bułkę tartą.
Fish cake najpierw delikatnie obtaczamy w mące następnie w jajku i na koniec w bułce tartej. Można schłodzić przed smażeniem.  Smażyć na złot kolor. Ja smażyłam na patelni z większą ilością oleju niż przy tradycyjnych kotletach ( fish cake był zanurzony w gorącym oleju do połowy) Po usmażeniu odsączyć na ręczniku papierowym . Podawać gorące.

Najlepsze do Fish cake jest sos tatarski. Mój ulubiony szef kuchni robił taki szybki niezwykle prosty i pyszny sos z
1/2 małej cebulki lub dwie szalotki.
posiekana natka pietruszki w ilości według uznania
2 lub 3 ogórki konserwowe
przyprawy według uznania
majonez
Drobniutko posiekać cebulkę, natkę, ogórek, wymieszać z majonezem i przyprawami .:)
Smacznego